co robić kiedy dziecko nie chce się ubierać

Co robić, gdy dziecko nie chce się ubierać?

Okazuje się, że poranki dla niejednego rodzica mogą być prawdziwym koszmarem. Płacz, krzyki, bicie i kopanie przez małego uparciucha to standard, który ma miejsce w wielu domach. Wszystko przez niechęć do ubierania się. Do tego pośpiech, nadmiar porannych obowiązków i nerwy puszczają. Jak poradzić sobie z małym uparciuchem, by czas spędzony na codziennej toalecie i przygotowaniu się do przedszkola przebiegł sprawnie i przyjemnie? Mamy dla Was kilka podpowiedzi.

Wieczorne szykowanie

Dziecko, które samo wybierze komplet ubrań do przedszkola, znacznie chętnie założy je kolejnego ranka. Warto uczynić z tego codzienny rytuał. Przed pójściem spać rodzic wraz z maluchem może zajrzeć do szafy i skompletować poszczególne elementy garderoby. Pamiętajmy, że dziecko też ma swoje zdanie i jego wybory również powinny być dla nas ważne. Oczywiście, wszystko w granicach rozsądku i pod kontrolą osoby dorosłej. Co ważne, pozwalając maluchowi wybrać strój do przedszkola, wyrabiamy w nim poczucie samodzielności i odpowiedzialności.

Zgodnie z gustem

Zauważyłaś, że Twoja córka uwielbia sukienki z falbankami za to niechętnie zakłada spodnie? Staraj się uszanować jej wybór i w miarę możliwości szykujcie ubrania, które po prostu podobają się dziecku. Zachętą będą też ulubione kolory czy ukochane postaci z bajek. Zdarza się, że dwulatek nie chce się ubierać, bo strój wydaje mu się zwyczajnie nieatrakcyjny. Przecież dorośli też mają własne preferencje dotyczące codziennego ubioru, prawda?

Zabawa w ubieranie

Poranki to przeważnie pora, podczas której czas biegnie o wiele za szybko. Wizja spóźnienia się do pracy jest zazwyczaj stresująca. Ani myślimy wtedy o zabawie z dzieckiem. Gdyby jednak spojrzeć na to z perspektywy oszczędzenia czasu na kłótnie dotyczące ubierania się – warto spróbować. Wystarczy zorganizować kilkuminutowe zawody w ubieranie się. Jeśli dziecko założy strój jako pierwsze, otrzymuje punkt. Kiedy uzbiera ich określoną ilość, może wymienić je na nagrodę. To zabawa motywująca do działania. Wizja nie tylko pochwały, ale też materialnej nagrody powinna zmobilizować dziecko o wiele bardziej.




Pomoc rodzica

Kiedy już zgodzimy się, by to kilkulatek miał ostatnie zdanie w kwestii wyboru ubrania, starajmy się, by rzeczywiście tak było. Nie oznacza to jednak, że nie mamy prawa do interwencji. Jeśli w jego rękach znajdzie się koszulka z krótkim rękawkiem, a termometr wskazuje niską temperaturę, rzecz jasna, musimy spróbować wprowadzić zmiany. Zgódźmy się na koszulkę, ale załóżmy do niej rozpinany sweter.

Twoja córka chce skakać po drzewach w tiulowej sukni? Syn wybrał do przedszkola piłkarskie korki? Twoim zadaniem jest przedstawienie dziecku niekorzystnych skutków takiego wyboru. Rozsądny maluch zrozumie, że sukienka może się zniszczyć, a w korkach będzie mu po prostu niewygodnie. Jeśli nie, to będzie miał nauczkę, kiedy w wyniku swojego wyboru straci ulubione ubranie. Rolą rodzica jest tutaj konsekwencja – to ważna lekcja dla dziecka, ale tylko wtedy, gdy naprawdę odczuje stratę.

Uczenie się na błędach

Prawdziwą zmorą jest nakłanianie do założenia czapki? Jesteś świadkiem porannych histerii, kiedy Twoje dziecko tylko zobaczy szalik? To niestety częste przypadki. Nie pomogą tu prośby ani groźby. Nic nie dadzą kary ani obietnica nagród. Po prostu, pozwól dziecku uczyć się na błędach. Jeśli nie obawiasz się przeziębienia, niech dziecko wyjdzie na dwór bez okrycia głowy, Ty zaś włóż czapkę do kieszeni. Gwarantujemy, że po kilku minutach przebywania na chłodzie samo o nią poprosi. Przy okazji, od razu chętnie podpowiemy najlepsze naturalne sposoby na przeziębienie.

Wygoda ponad wszystko

Zastanów się, czy dziecko nie chce się ubierać, bo jest uparte i chce postawić na swoim, czy może jednak to Ty źle dobierasz elementy jego garderoby? Zawsze stawiaj na dobrej jakości materiały. Wycinaj metki, bo mogą sprawiać dyskomfort. Sprawdź też, czy dziecko nie ma alergii na dany rodzaj materiału. Raczej unikaj ubrań szorstkich, zamiast guzików wybieraj napy, które są dużo wygodniejsze w użytkowaniu. Wiadomo, że bawełniane i oddychające ubrania zapewniają większy komfort noszenia, zwłaszcza jeśli przylegają do skóry, niż poliestrowa odzież, w której ciało się szybciej poci.

Złe postępowanie dorosłych

dwulatek nie chce się ubieraćMusisz zdać sobie sprawę, że fakt, iż dziecko nie chce się ubierać to często skutek nieświadomego podtrzymywania niewłaściwych zachowań dziecka przez rodzica.

Działa tu prawdopodobnie brak konsekwencji (dziecko w mig orientuje się, że jego upór prowadzi do osiągnięcia celu, bądź nadmiernego przywiązywania Twojej uwagi choćby poprzez krzyk i awantury do kwestii ubioru) oraz podejmowanie decyzji bez uwzględnienia wyboru malca. To nie wina dziecka, że bardziej lubi kolor zielony od żółtego, dlaczego by więc tego nie uszanować? Każdy ma przecież jakieś preferencje ubraniowe, a w tym przypadku jednak wybory dziecka powinny przeważać nad naszymi.

Wiadomym jest, że dziecko trzeba ukierunkować, ale kwestią priorytetową jest umożliwienie mu wyrażania własnego zdania. Odpowiadając więc na pytanie, co robić kiedy dziecko nie chce się ubierać? – Rozmawiajmy, dajmy prawo wyboru, szanujmy jego zdanie, bądźmy konsekwentni, pomagajmy. A nader wszystko zachowajmy anielską cierpliwość i rozmawiajmy z maluchem, słuchając przy tym o jego potrzebach. Dawajmy też dziecku duuużo uwagi i chwalmy go, gdy chętnie nakłada dobrany do sytuacji i pogody strój – niech zorientuje się, że bardziej opłaca się ubrać stosownie. W kwestii ubierania, traktujmy go jak partnera, z którym trzeba współpracować. Tylko wtedy poranki nie będą codziennym horrorem.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie opublikowany. Uzupełnij pola (wymagane):

Podaj proszę poprawną wartość dla zapytania poniżej. * Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.

Back to Top