adaptacja dziecka w przedszkolu

Adaptacja w przedszkolu w praktyce – czyli wywiad z Anną Watras, dyrektorem Przedszkola Pomarańczowa Ciuchcia na Bemowie

O tym jak wesprzeć dziecko podczas okresu adaptacji w przedszkolu oraz wielu innych kwestiach związanych z tym wyjątkowym okresem rozmawiamy z osobą, która wszystkie te zagadnienia zna od środka. Zachęcamy do lektury wywiadu.

  1. Jeden z najbardziej emocjonujących momentów dla dziecka (oraz rodziców) to początek przygody z przedszkolem. Co można zrobić, aby adaptacja w przedszkolu była przyjemna i sprawiła, że dziecko polubi przedszkole?

Adaptacja to bardzo trudny i emocjonujący okres dla dziecka. Nauczyciele mają jednak swoje “magiczne” sposoby, aby wspomóc maluszka w tych pierwszych dniach pełnych zmian. Przede wszystkim liczy się ciepłe podejście i serdeczny uśmiech. Dziecko zdecydowanie szybciej poczuje sympatię do osoby życzliwej i czułej, która przytuli w chwili smutku i w razie potrzeby otrze łzy z oczu. Równie ważne jest dobre przygotowanie zajęć. Warto wspomóc się kolorowymi piórkami, interesującą pracą plastyczną, zabawą ruchową albo wspólnymi pląsami przy wesołej muzyce.

Nauczyciel musi atrakcyjnie wypełnić maluchowi czas, zachęcać do wspólnej zabawy, ale do niczego go nie zmuszać. Nasi nauczyciele w pełni poświęcają swój czas przedszkolakom – bawią się z nimi na dywanie, wspólnie spożywają posiłki przy jednym stole. Ponieważ w naszych przedszkolach nie uznajemy „nauczycielskich biurek”, opiekunowie mają możliwość pełnej integracji z przedszkolakami. A umiejętność komunikowania się z maluchami i stopniowe, acz systematyczne, nawiązywanie bliskich relacji między nauczycielem a  dzieckiem ma w okresie adaptacji ogromne znaczenie. Opiekun powinien delikatnie i wyrozumiale traktować dziecko w tym trudnym momencie, aby osiągnąć zamierzony efekt zdobycia wzajemnego zaufania.

  1. Jakie znaczenie ma tutaj poranne ,,przejęcie” dziecka od rodzica przez opiekuna?

Dziecięca intuicja jest bardzo silna. Jeżeli maluch wyczuje, że rodzic ma trudności z rozstaniem, podświadomie zrodzi się w nim uczucie napięcia i lęku. Dlatego bardzo ważne jest, aby opiekun przekazał malucha nauczycielowi pewnie i bez wahania. Czasami warto wypracować swoisty “rytuał pożegnania”. Może nim być mocny, “niedźwiedzi” uścisk, machanie przez okno albo przesłanie określonej ilości całusów. To sprawi, że dziecko poczuje się bezpieczniej. Bardzo istotne są również poranne informacje przekazywane przez rodzica nauczycielowi. Może zdarzyć się, że maluch np. źle spał ostatniej nocy albo jeden z rodziców wyjechał w kilkudniową delegację. Dzięki takiej wiadomości nauczyciel będzie wiedział, z czego może wynikać aktualny nastrój malucha i znajdzie jak najlepszy sposób, by zaopiekować się dzieckiem.

  1. Co powinno się robić, gdy dziecko wyraźnie czuje się niekomfortowo i nie chce pracować z resztą grupy?

Okres adaptacji u każdego dziecka przebiegać będzie inaczej. Jeżeli w pierwszych tygodniach maluch nie będzie miał ochoty na zabawę z rówieśnikami, nie należy doszukiwać się niczego niepokojącego. Dajmy mu czas i do niczego nie zmuszajmy. Można zachęcić go do obserwowania zajęć z pewnej odległości albo zaprosić do zabawy jego ulubioną przytulankę. Należy indywidualnie dostosować tempo wdrażania malucha. Po pewnym czasie, kiedy poczuje się bezpieczniej, przyjdzie czas na nawiązywanie relacji i uczestnictwo we wspólnych zajęciach. Gdyby jednak sytuacja nie uległa poprawie, warto zastanowić się nad konsultacją z dziecięcym psychologiem.

  1. Czy zachowanie dziecka w przedszkolu może różnić się od jego codziennego zachowania w domu?

Bywa, że czasami dziecko inaczej zachowuje się w domu niż w przedszkolu. Przede wszystkim należy zwrócić uwagę na fakt, że członkowie najbliższej rodziny w życiu dziecka pełnią zupełnie inną rolę niż pani lub koleżanka z przedszkola. Dorośli ludzie również inaczej zachowują się w domowym zaciszu niż np. w pracy. Ponadto, dziecko, przebywając w dużej grupie rówieśniczej, może poczuć się bardziej onieśmielone lub zupełnie odwrotnie – może próbować walczyć o większą atencję dla siebie. Czasami maluch może być też zwyczajnie zmęczony, a to z kolei powoduje u niego rozdrażnienie i należałoby wtedy znaleźć sposób na możliwość odreagowania i odpoczynku. Ważne, aby rodzice omawiali z nauczycielem swoje spostrzeżenia i wspólnie szukali przyczyn różnicy w zachowaniu.

oswajanie dziecka z przedszkolem

  1. Co mogą zrobić rodzice, aby ułatwić maluchowi start w przedszkolu?

Dorosły lepiej poradzi sobie ze swoimi uczuciami chociażby dlatego, że potrafi je rozpoznać i nazwać. Co innego dziecko. Podczas adaptacji maluszkowi cały świat wywraca się do góry nogami: zostaje w nieznanym sobie miejscu, wśród innych dzieci i z obcymi dorosłymi dookoła siebie. Pojawiają się nowe zasady oraz harmonogram dnia, do którego dziecko nie jest przyzwyczajone. Taka zmiana może powodować lęk. Każdy maluch na swój własny, indywidualny sposób ujawni swoje emocje. Musimy pamiętać, że to nic złego. Jeżeli dziecko będzie miało potrzebę wypłakania się, pozwólmy mu na to. Zanim rozpoczniemy przygodę z przedszkolem, warto dowiedzieć się, jaki będzie obowiązywał plan dnia. Spróbujmy powoli przygotować malucha na zmiany i wprowadzić w domu podobne godziny posiłków, wyjścia na podwórko i poobiedniej drzemki.

Każda placówka ma wypracowany własny system adaptacji, który rodzic powinien poznać. Ze swojego doświadczenia mogę polecić stopniowe oswajanie się z przedszkolem. W pierwszym dniu pobytu w nowym miejscu rodzic powinien towarzyszyć swojemu dziecku, pokazać mu szatnię przedszkolną, salę i zapoznać z paniami. Nie przedłużajmy pożegnania, dzieci intuicyjnie wyczują wahanie rodzica. Warto zabrać z domu ulubioną maskotkę, kocyk albo inną zabawkę, która będzie pełniła rolę “talizmanu”, dającego dziecku poczucie bezpieczeństwa. Początkowo dobrze jest zostawić dziecko w przedszkolu na krótszy czas, aby miało możliwość powolnego oswojenia się z nowym miejscem. Bardzo ważne jest, aby dotrzymywać obietnicy danej maluchowi co do ustalonej pory jego odbioru z przedszkola. Jeżeli obiecamy, że wrócimy po dziecko po obiedzie, musimy zrobić wszystko, aby tak właśnie się stało.

  1. Jakie oczekiwania najczęściej mają rodzice względem przedszkola?

Prawda jest taka, że każdy rodzic będzie miał indywidualnie sprecyzowane cele, dlatego trudno byłoby mi jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. W moim osobistym odczuciu oczekiwania rodziców zmieniają się wprost proporcjonalnie do wieku dziecka. Początkowo dla większości rodziców najważniejsze będzie zaaklimatyzowanie się maluszka w nowym miejscu, spożywanie posiłków i nauka samodzielności. Następnie, rodzice skupiają się na nawiązywaniu relacji rówieśniczych, uczestnictwie w zajęciach, rozwijaniu talentów. W starszych grupach wiekowych oczekiwania oscylują wokół przygotowania do szkoły, emocjonalnej i dydaktycznej gotowości dziecka do rozpoczęcia nauki w klasie pierwszej.

  1. Z ilu zajęć dodatkowych powinno korzystać dziecko?

Nie można odpowiedzieć na pytanie: “Z ilu zajęć dodatkowych powinno korzystać dziecko?”, jeżeli najpierw nie zastanowimy się nad istotną zależną: jakie będą to zajęcia. Umysł dziecka w wieku przedszkolnym jest niezwykle chłonny. Proponowane aktywności powinny być atrakcyjne i dostosowane do możliwości dzieci. Przy wyborze zajęć powinniśmy zastanowić się, co dziecko lubi robić i w czym czuje się dobrze. Jeżeli wybieramy zajęcia umysłowe, takie jak np. język angielski, powinniśmy zadbać również o odpowiednio dużą ilość ruchu dla malucha, dlatego wszelkie zajęcia sportowo-taneczne będą stanowiły doskonałe uzupełnienie. Koniecznie należy kontrolować, czy dziecko nie będzie przemęczone natłokiem i intensywnością zajęć. U jednego przedszkolaka wystarczą dwa popołudniowe zajęcia tygodniowo, a inny przy pięciu będzie odczuwał niedosyt.

  1. Co najbardziej lubi Pani w swojej pracy?

Najbardziej zadziwiający i równocześnie najpiękniejszy w mojej pracy jest fakt, że dzięki przedszkolakom wciąż na nowo potrafię odkrywać w sobie dziecięcą radość. Ilu dorosłych uśmiecha się jeszcze na widok tęczy? Ilu może wcielić się w dowolną, baśniową postać, specjalistkę od czytania bajek albo bohatera od zadań specjalnych, takich jak naklejenie magicznego plasterka? Ilu spędza dnie na wspaniałej zabawie w piaskownicy? Niewielu. A ja robię to na co dzień. I co najważniejsze – mogę patrzeć, jak kolejne pokolenie moich przedszkolaków wyrasta na zdolnych, kreatywnych i ciekawych świata młodych ludzi.

 

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie opublikowany. Uzupełnij pola (wymagane):

Podaj proszę poprawną wartość dla zapytania poniżej. * Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.

Powiązane artykuły

Powrót na górę